Ta strona jest nasza, a nawet moja, bo to mnie wybrano z pośrób 50-ciu szczeniaków,
to ja zmusiłam 40-sto letniego faceta do założenia trapek i powrotu do sportu. To dla nas
wstaje najpóźniej o siódmej, nawet w święta, to nam kupuje karmy za ciężkie pieniądze,
to my wyprowadzamy go na treningi, a w zamian pozwalamy się głaskać, wyczesać i czasem
przytulić.
Sisi
Portretowała nas Ewa Wysocka